W dwóch pierwszych meczach pod wodzą nowego trenera, reprezentacja Polski przegrała 0-1 z Rumunią oraz pokonała Kanadę 1-0. Na początku 2010 roku kadra rozegrała trzy spotkania w ramach towarzyskiego turnieju o Puchar Króla Tajlandii, co według niektórych komentatorów było bezmyślnym posunięciem, na które reprezentacja wydała wiele tysięcy złotych. Reprezentacja mając w składzie zawodników tylko z polskiej ligi zajęła w nim drugie miejsce przegrywając z Danią 1-3 oraz pokonując Tajlandię 3-1 i Singapur 6-1.Tytuł króla strzelców zdobyli razem Robert Lewandowski i Patryk Małecki. W marcu drużyna rozegrała jeszcze jeden mecz pokonując w Warszawie Bułgarię 2-0 po trafieniach Lewandowskiego i Jakuba Błaszczykowskiego.
Tuż przed MŚ 2010, gdzie było już wiadomo, że Polacy nie mają szans na awans do finałów turnieju w RPA. Kadra Smudy rozegrała trzy mecze w odstępie 11 dni. W pierwszym z nich zremisowali bezbramkowo z Finlandią. 4 dni później taki sam wynik padł w meczu z finalistą Mistrzostw Świata – Serbią. 8 czerwca 2010 przegrali jednak z innym finalistą mundialu Hiszpanią 0-6, a 11 sierpnia z Kamerunem 0-3.
We wrześniu reprezentacja rozegrała dwa mecze towarzyskie: z Ukrainą zremisowany 1-1 oraz z Australią przegrany 1-2. W październiku reprezentacja brała udział w wyjeździe do USA, gdzie również rozegrała dwa mecze: ze Stanami Zjednoczonymi oraz Ekwadorem oba remisując 2-2. 17 listopada na otwarcie pierwszego gotowego stadionu na Euro 2012 w Poznaniu Polska rozegrała mecz z Wybrzeżem Kości Słoniowej zwyciężając 3-1. Na koniec roku reprezentacja Polski zremisowała na zgrupowaniu w Turcji z Bośnią i Hercegowiną 2-2.
Rok 2011 reprezentacja rozpoczęła od dwóch meczy podczas zgrupowania w Portugalii, gdzie rywalami były reprezentacje Mołdawii i Norwegii. Oba mecze zakończyły się zwycięstwami Polaków 1-0. Kolejne dwa mecze reprezentacja rozgrywała w marcu.
W meczu z reprezentacją Litwy Polacy przegrali 0-2, natomiast mecz z Grecją zakończył się remisem 0-0. Pierwszego czerwca reprezentacja polski rozpoczęła zgrupowanie przed meczami z Argentyną oraz z Francją. W kadrze znalazł się debiutant Mateusz Klich, który to pojawił się w 90 minucie wygranego 2:1 meczu z Albicelestes. Mecz z Les Bleus zakończył się przegraną polskiej reprezentacji 0:1, po samobójczej bramce Tomasza Jodłowca w 11 minucie. 2 września Polska stoczyła mecz towarzyski z reprezentacją Meksyku. Mecz zakończył się wynikiem 1:1. Bramkę dla polskiej reprezentacji zdobył w 27 minucie Paweł Brożek a 8 minut później Javier Hernandez. Od 70 minuty Polska grała w 10 gdyż czerwoną kartkę zobaczył Ludovic Obraniaka.
Kolejny mecz był wielkim wydarzeniem w polskej piłce nożnej. Była to kolejna potyczka z reprezentacją Niemiec, z którą naszym piłkarzom jeszcze nigdy nie udało się wygrać. Mecz na PGE Arenie w Gdańsku zakończył się wynikiem 2:2. Gole dla naszej reprezentacji zdobył Robert Lewandowski i Jakub Błaszczykowski.
Kolejne mecze reprezentacji przez duża liczbę komentatorów uważane były za mało istotne. Wylot naszej reprezentacji do Azji, aby tam rozegrać kolejny mecz, tym razem z reprezentacją Korei Południowej był kolejnym kosztownym dla nas sprawdzianem. Na listę strzelców ponownie wpisali się Błaszczykowski i Lewandowski. Udało nam się jedynie zremisować 2:2.
Następnym sprawdzianem naszej reprezentacji było spotkanie z Białorusią. Wszyscy kibice zastanawiali się dlaczego odbywa się ono w Wiesbaden(Niemcy). Stało się tak z powodów reklamy firmy bukmacherskiej, która w Polsce jest zabroniona. I tym razem duet Błaszczykowski- Lewandowski nie zawiódł zdobywając po jednej bramce. Mecz zakończył się wygraną Polaków 2:0.
11 listopada 2011 roku zmierzyliśmy się z reprezentacją Włoch na zmodernizowanym stadionie miejskim we Wrocławiu. Polacy niestety przegrali 0:2. Według prasy, był to najgorszy mecz naszej reprezentacji od pół roku. Bramki dla naszych rywali strzelali Mario Balotelli i Giampaolo Pazzini.
Kolejny mecz nasza reprezentacja rozegrała z Węgrami w Poznaniu. W tym spotkaniu nasi piłkarze wzięli się w garść i pokonali Węgrów 2:1. Bramkę dla nszej reprezentacji strzelił Paweł Brożek , natomiast druga padła po golu samobójczym Vilmosa Vanczaka.
W dniu 16 grudnia 2011 roku reprezentacja Polski złożona z piłkarzy grających w ekstraklasie pokonała Bośnię i Hercegowinę 1:0. Jedyną bramkę w tym spotkaniu strzelił debiutant w drużynie Smudy, Waldemar Sobota.
Mecz inauguracyjny na Stadionie Narodowym jest plaowany na 29 lutego. Zagramy z jednym z najlepszych zespołów Europy- reprezentacją Portugalii.